Kingpin Best Deals

Testy konsumenckie dla Tesco

AKTUALIZACJA 08/10/2014:

Bardzo chciałam dowiedzieć się co testowałam, aby zamieszczając recenzję produktów przysłanych mi przez Tesco, móc podać Wam ich nazwy… Niestety do dziś nie doprosiłam się w Tesco o odpowiedź…

Próbowałam zatem przeprowadzić własne „śledztwo”, które udało mi się tylko częściowo, ale już dłużej nie mam siły, zatem publikuję moją reckę z testów konsumenckich dla Tesco 🙂


Co testowałam:

  • KAPSUŁKI do ZMYWARKI – 2 rodzaje:

Ponieważ dostałam po 2 sztuki każdej kapsułki, to wykorzystałam je do zmywania:

a) szkła,

b) mocno zabrudzonych garnków

(razem 4 mycia), żeby sprawdzić rezultaty i móc porównać działanie kapsułek przy różnych zabrudzeniach.

Wnioski : wnioski z testów nie różniły się właściwie od mojego wcześniejszego zdania na temat środków do zmywarek – różnicy pomiędzy działaniem kapsułek niebiesko-czerwonych oraz zielono-niebieskich praktycznie nie było. Oba rodzaje kapsułek umyły dobrze zarówno szkło jak i garnki. Oba rodzaje nabłyszczyły myte naczynia. Jedyna zauważalna różnica to niewielka ilość białego osadu na dnie zmywarki, przy stosowaniu kapsułek niebiesko-zielonych i myciu szkła, ale to równie dobrze mógł być przypadek/zbieg okoliczności, bo zaobserwowałam to tylko 1 raz, a później już nie…

Dlaczego piszę, że później już nie? Bo udało mi się zidentyfikować zielono-niebieskie kapsułki, jako markę własną Tesco i kupuję je nadal – są wystarczająco dobre, a sporo tańsze od produktów „wiodących marek”.

2014-09-22 15.20.38

Drugich kapsułek nie udało mi się zidentyfikować jednoznacznie (konkretnego rodzaju), ale po wyglądzie rozpoznałam w nich kapsułki, prawdopodobnie najpopularniejszej na rynku, „wiodącej marki”. Sami sobie dopowiedzcie jakiej 🙂 .

  • KAPSUŁKI do PRANIA – 2 rodzaje:

Kapsułki do prania dostałam również w 2 wersjach, również po 2 sztuki.

Podzieliłam więc sobie swoje pranie na 4 części i zrobiłam 2 „wkłady do pralki” z białymi i 2 „wkłady” z kolorami.

Rezultaty:  Z praniem było podobnie jak ze zmywaniem. nie zauważyłam jakichś znaczących różnic w jakości prania – pranie było za każdym razem czyste i pachnące, zaś w przypadku trudnych plam – miałam akurat 2 sztuki jasnych rzeczy z plamami – nieskuteczne.  Nie było żadnej różnicy w skuteczności usuwania „trudnych” plam pomiędzy dostarczonymi mi kapsułkami.

Kapsułek do prania nie udało mi się zidentyfikować w ogóle, więc nie mogę Wam podpowiedzieć, które produkty Tesco są porównywalne z jakaś inną marką. Nie udało mi się, gdyż na co dzień używam żelu do prania, jako znacznie bardziej ekonomicznego, a równie /jak nie bardziej/ skutecznego. Przepraszam, ale nie chciało mi się kupować kilku czy kilkunastu opakowań różnych kapsułek, aby zbadać które miałam w testach…

Tak czy siak, wnioski z testów mam 2:

  1. po pierwsze utwierdziłam się w moim wcześniejszym przekonaniu, że TANIE środki do zmywarek są RÓWNIE skuteczne jak te droższe. Prawdopodobnie dotyczy to również kapsułek do prania, choć tu – ja pozostanę przy żelach 🙂
  2. drugi wniosek zaś dotyczy samych testów i mojej komunikacji z Tesco – nie dostałam żadnego raportu zbiorczego z testów, nie znalazłam nigdzie publikacji jego wyników, nie dostałam (do dziś) odpowiedzi na moje kilkukrotne prośby o informacje co konkretnie testowałam. Podejrzewam więc, że wyniki testów nie wypadły po myśli Tesco… Ale to wyłącznie moje podejrzenia…

I to tyle ode mnie w sprawie kapsułek i testów konsumenckich… Miłego dnia!


Lubię testować nowe produkty. Uwielbiam mieć możliwość sprawdzenia czy produkt mi się podoba, czy nie, i czy jest dla mnie właściwy.

Jak już wspominałam, nie mam nadmiaru pieniędzy i nie mam ani możliwości, ani nawet chęci kupowania wszystkiego co się na rynku pojawia, tylko po to by sprawdzić czy jest fajne, a potem często oddać komuś innemu czy wręcz wyrzucić.

Dlatego też nałogowo zbieram próbki w drogeriach, uwielbiam możliwość zakupu gier w wariancie „try & buy”, lubię akcje testowania produktów żywnościowych w sklepach, czy dodawanie gratisowych „nowości, do zamówienia, jak to robi często Frisco.pl. Ogromnie żałuję, że nie ma możliwości przetestowania w ten sposób ciuchów czy dodatków :p

Nie boję się testowania produktów, nawet bardzo tanich, na sobie – ostatnio w testach była farba do włosów za 6,99 zł, o czym będę pisać niedługo.

Zazwyczaj sama kupuję produkty do testowania, ale czasami testuję produkty dostarczone mi przez firmy i w zamian udzielam im odpowiedzi na temat testowanych próbek, na potrzeby badań konsumenckich.

Tak było niedawno, gdy wzięłam udział w wielkim teście od  od odżywek do włosów i testowałam zupełnie anonimowy produkt dla portalu Wizaz.pl.

Teraz czas na kolejne testy „w ciemno” – dla Tesco testować będę i opiniować tabletki do zmywarek oraz kapsułki piorące.

Podzielę się opinia nie tylko z Tesco, ale również z Wami, a jak tylko uda mi się ustalić co właściwie testowałam, to oczywiście dam znać, w tym poście 🙂

Tak na marginesie – czasu na testowanie mam niewiele, z dostarczonych mi przed chwilą, (sic!)  próbek i instrukcji wynika, że muszę się bardzo sprężyć 🙁

A właśnie przed przyjściem listonosza nastawiłam zmywarkę i pralkę, hihi 😉

Nic to, trzeba będzie szybko nabrudzić :p

Kingpin Best Deals

Author: slightlyGEEK.pl

Share This Post On

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3 × four =

%d bloggers like this: