Kingpin Best Deals

Zrobił mi się blog kosmetyczny… ech…

No właśnie. Zrobił mi się blog kosmetyczny.

Remont w domu stanął  półtora miesiąca temu i nie ma czasu ani siły go kontynuować, więc nie mogę o nim pisać i nie mam co pokazać…

W kinie byłam ostatnio w czasie wakacji, a na TV tez nie mam czasu ani siły za bardzo, bo wieczorem chcę tylko zasnąć… więc o filmach też nie piszę 🙁

Miałam zmienić ROM na telefonie i napisać jak mi z klasycznym Androidem, ale na razie projekt również upadł, bo po kilku próbach wyszło na to, że już wole stare MIUI, które i tak na moim SGS III sprawniej działa niż nowy Android…

Za to ilość kosmetyków, które mam w testach (kupionych bądź otrzymanych) rozrosła mi się zaskakująco i w rezultacie blog jest … kosmetyczny…

Z jednej strony, możliwość testowania na sobie nowych kosmetyków (nierzadko przed ich pojawieniem się w sklepach) daje mi dużo radości. Mogę sprawdzić czy mi się podobają i czy będę chciała ich używać, a przy tym nie wydawać pieniędzy 😉 , a przynajmniej czasem ich nie wydawać (bo sporo wrzuconych notek, to moje własne zakupy). 🙂

Z drugiej strony, okazuje się, że porządne przetestowanie i napisanie rzetelnej recenzji, to znacznie więcej pracy niż mi się kiedyś wydawało… To zupełnie coś innego, niż moje wcześniejsze „testowania, kiedy w chwilach wolnych i tylko wtedy gdy mi się „chciało” wrzucałam krótką notkę na Pinterest

Z trzeciej strony, zależało mi na tym, żeby ten blog nie był kolejnym miejscem z recenzjami kosmetyków, li tylko… Chciałam, by pokazywał wszystko co mnie interesuje, co mi się podoba, co lubię oraz to czego nie lubię i nie cenię… nie wyłącznie kremy, tusze itp., bo to tylko niewielki wycinek mojego świata… I ta część póki co słabo wychodzi, bo mam dużo rzeczy do opisania w ramach testów kosmetycznych…

Podjęłam więc męską decyzję – od dziś, recenzje kosmetyczne „na bieżąco” pojawiać będą się wyłącznie dla kosmetyków które „dostaję”… w konkursach, od producentów, w ramach współpracy z programami dla recenzentek…

Wszelkie moje własne zakupy będę anonsować, ale recenzować dopiero, kiedy zabraknie mi innych tematów na blogu 😉

Zaś zamiast rozpisywania się na temat tego co sobie kupiłam i czy fajne, będzie więcej o filmach, książkach, grach, telefonach, komputerach, internecie i domu oraz moich opiniach (nie kosmetycznych!).

I tego mam zamiar się trzymać, to Wam obiecuję, będzie więcej o „geek”, słowo!

logo2

 

Kingpin Best Deals

Author: slightlyGEEK.pl

Share This Post On

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

18 − fourteen =

%d bloggers like this: